Gdybyście kiedykolwiek byli na Suwalszczyźnie albo jechali do Wilna, to zachęcam do odwiedzenia urokliwego miasteczka Druskienniki (lit. Druskininkai). Najdogodniejsza droga prowadzi doń z Augustowa przez Ogrodniki (granica). Miejscowość liczy ok. 20 tys. mieszkańców i ma charakter uzdrowiskowy. Posiada mikroklimat bogaty w ozon co powoduje u człowieka efekt euforyczny podobny jak po wyjściu z kriokomory (komory zimna). Miasteczko położone jest wśród zakoli Niemna, u ujścia doń rzeki Rotniczanki. Ludzie nastawieni bardzo przyjaźnie.

http://krupnik.pl/galeria/litwa.park.wodny.druskienniki
Józef Piłsudski miał tam przed wojną dom (nie ma śladu). Stoi natomiast dom Eugenii Lewickiej, jego przyjaciółki, nad jeziorkiem, w samym centrum.
Z powodu kryzysu hotele bardzo potaniały. Warto wypożyczyć rower i pojeździć po trasach wycieczkowych specjalnie do tego celu zbudowanych. Można też odwiedzić nowoczesny aquapark, zbudowany z pomocą funduszy UE.
http://www.miplo.pl/point.php?p=hP00V9BU
U w a g a: mandaty na Litwie są bardzo dotkliwe i za przekroczenie szybkości mogą sięgać ponad 600 zł. Jeśli nie zapłacimy od razu samochód zostaje zatrzymany do czasu uiszczenia mandatu. Policja czyha w najdziwniejszych miejscach zarówno w dzień jak i w nocy. Często radiowóz z "suszarką" stoi przy wjeździe do miasteczka, przed mostem przez Niemen.
Jarosaw

