" W oddalonej około 4,5 km od obozu stacji znajdowały się dwie bocznice kolejowe o długości 635 i 760 metrów. Transporty średnio liczyły 60 wagonów bydlęcych. Po przybyciu transportu rozdzielano go i 20 wagonów wtaczano na rampę w obozie Treblinka II, gdzie osłabieni i wykończeni podróżą więźniowie byli kierowani praktycznie prosto do komór gazowych. Osoby, które o własnych siłach nie mogły dojść do komór gazowych, były kierowane do tzw. „lazaretu”, gdzie były rozstrzeliwane. Pozostałe ofiary, zamknięte w wagonach, czekały na wspomnianych rampach na śmierć. Eksterminacja w obozie Treblinka odbywała się od rana do wieczora, tak więc często zdarzało się, zamknięte w wagonach ofiary czekały całą noc na bocznicach kolejowych. Oczekujące wagony były pod stałym nadzorem SS Wachmannschaften, a sporadyczne próby ucieczek kończyły się rozstrzelaniem. "
Nie pokazuj więcej tej informacji

Powiadomienie o plikach cookie!

Ta witryna internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na niej wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie. Czytaj więcej na temat cookie ...

Brak głosów

Napisz komentarz

Autor:

Dzidka

023985
Zobacz punkty autora

Źródło:
www.miplo.pl

Data utworzenia:
Sun Jul 26 22:26:54 2020

Ostatnia modyfikacja:
Sat Sep 19 02:15:16 2020

Historia punktu
Historia propozycji

Wbudowany w mapę:
2603 2601 2511 2509 2507 2505 2503

Niezmieniony od wersji: 2010

ID: 1568846

Ciekawe miejsce

Ciekawe miejsce / Polska

Miejsce nieistniejącej bocznicy kol. Obozu Zagłady Treblinka

Treblinka

" W oddalonej około 4,5 km od obozu stacji znajdowały się dwie bocznice kolejowe o długości 635 i 760 metrów. Transporty średnio liczyły 60 wagonów bydlęcych. Po przybyciu transportu rozdzielano go i 20 wagonów wtaczano na rampę w obozie Treblinka II, gdzie osłabieni i wykończeni podróżą więźniowie byli kierowani praktycznie prosto do komór gazowych. Osoby, które o własnych siłach nie mogły dojść do komór gazowych, były kierowane do tzw. „lazaretu”, gdzie były rozstrzeliwane. Pozostałe ofiary, zamknięte w wagonach, czekały na wspomnianych rampach na śmierć. Eksterminacja w obozie Treblinka odbywała się od rana do wieczora, tak więc często zdarzało się, zamknięte w wagonach ofiary czekały całą noc na bocznicach kolejowych.
Oczekujące wagony były pod stałym nadzorem SS Wachmannschaften, a sporadyczne próby ucieczek kończyły się rozstrzelaniem. "

Brak komentarzy

Zaloguj się