Źródło:http://www.wikipedia.org Kapliczka typu domkowego została wzniesiona prawdopodobnie ok. 1850 roku. Znajduje się przy skrzyżowaniu drogi głównej z drogą wiodącą do kościoła. Jest murowana z cegły, na zewnątrz tynkowana i pobielona. Dach kapliczki jest dwuspadowy, pokryty blachą. Kapliczkę tę mieszkańcy nazywają "cygańską". Zapewne o tej kapliczce pisze F. Kotula w książce "Po Rzeszowskim Pogórzu błądząc", tłumacząc pochodzenie jej nazwy: "We wsi, w części zwanej Polana, stały dawniej dwie cygańskie chałupy. (...) Razu jednego młodej Cygance urodziło się dziecko. Matka jednak rychło stwierdziła, że jest ociemniałe. Porwała tedy niemowlę i pobiegła z nim do kapliczki. Tutaj je położyła na ołtarzyku, sama upadła na kolana i po cygańsku, rozpaczliwym krzykiem rozchodzącym się daleko po wsi, modliła się o wzrok dla swego dziecka. Opowiadają, że stał się cud, że dziecko przejrzało..."
Nie pokazuj więcej tej informacji

Powiadomienie o plikach cookie!

Ta witryna internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na niej wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie. Czytaj więcej na temat cookie ...

Brak głosów

Napisz komentarz

Autor:

marjag

021249
Zobacz punkty autora

Źródło:
MiploSync

Data utworzenia:
Fri Sep 25 17:53:39 2009

Ostatnia modyfikacja:
Fri Sep 15 01:44:18 2017

Historia punktu
Historia propozycji

Wbudowany w mapę:
2605 2603 2601 2511 2509 2507 2505

Niezmieniony od wersji: 1206

ID: 439992

Kapliczka, Figura Świętych, Krzyż

Kapliczka, Figura Świętych, Krzyż / Polska

Zakościele

Źródło:http://www.wikipedia.org
Kapliczka typu domkowego została wzniesiona prawdopodobnie ok. 1850 roku. Znajduje się przy skrzyżowaniu drogi głównej z drogą wiodącą do kościoła. Jest murowana z cegły, na zewnątrz tynkowana i pobielona. Dach kapliczki jest dwuspadowy, pokryty blachą. Kapliczkę tę mieszkańcy nazywają "cygańską". Zapewne o tej kapliczce pisze F. Kotula w książce "Po Rzeszowskim Pogórzu błądząc", tłumacząc pochodzenie jej nazwy: "We wsi, w części zwanej Polana, stały dawniej dwie cygańskie chałupy. (...) Razu jednego młodej Cygance urodziło się dziecko. Matka jednak rychło stwierdziła, że jest ociemniałe. Porwała tedy niemowlę i pobiegła z nim do kapliczki. Tutaj je położyła na ołtarzyku, sama upadła na kolana i po cygańsku, rozpaczliwym krzykiem rozchodzącym się daleko po wsi, modliła się o wzrok dla swego dziecka. Opowiadają, że stał się cud, że dziecko przejrzało..."

Brak komentarzy

Zaloguj się